Czy wielkie zmiany wymagają wielkich czynów? Niekoniecznie. Dowodem na to jest efekt motyla. Nawet jedna mała decyzja, jeden moment jest w stanie obrócić nasze życie o 180 stopni.
Czym jest efekt motyla?
Oczywiście nie jest on tylko poetycko brzmiącym tytułem filmu Grubera i Bressa z 2004 roku. Zdefiniowany został on lata wcześniej przez Edwarda Lorenza – amerykańskiego matematyka i meteorologa.
Jak został odkryty i na czym polega efekt motyla?
W latach 60. ubiegłego wieku Lorenz zajmował się prognozowaniem pogody. Wprowadzając dane do programu, zaokrąglił jedną ze zmiennych. Po chwili zauważył, że ta drobna modyfikacja skutkowała sformułowaniem zupełnie innej prognozy pogody.
Tym właśnie jest efekt motyla – ogromną zmianą wywołaną przez drobnostkę. Jest on powiązany z modelem chaosu, który Lorenz zaprezentował w roku 1971. Zapytał on wtedy słuchaczy, czy trzepot skrzydeł motyla w Brazylii skutkuje tornadem w Teksasie.
Dlaczego akurat motyl?
W życiu motyla możemy doszukiwać się symboliki transformacji. Składa się ono bowiem z czterech etapów. Najpierw jest jajko. Wykluwa się z niego gąsienica, która później zmienia się w poczwarkę. Żadna z tych postaci nie jest szczególnie imponująca, a już na pewno nie zapowiada ostatecznej formy motyla, którą się zachwycamy.
Motyl jest również kojarzony z delikatnością. Nie jest to jednak do końca trafne. Ten drobny owad potrafi unieść obiekt nawet 50 razy od niego cięższy. Nie wszyscy posądzilibyśmy motyla o taką siłę. Tak samo jest z drobnymi decyzjami oraz przypadkami w naszym życiu – często nie doceniamy, jak jeden moment może zmienić całe nasze życie.
Przeczytaj również: 3 wymiary rozwoju osobistego
Efekt motyla a nasz los
Nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki wpływ na naszą obecną sytuację miały drobne decyzje czy sytuacje losowe. Powodem tego jest w głównej mierze to, że wielkie zmiany zajmują dużo czasu. Efekt motyla możemy odczuć od razu lub po upływie nawet kilku lat.
Paradoks przeznaczenia
Jednym z przykładów na efekt motyla jest znana nam historia Jacka i Rose na Titanicu. Mężczyzna wygrał partię pokera. Natychmiastowym efektem było zdobycie biletów na rejs luksusowym parowcem. Niedługo później, przypadkiem pojawiając się we właściwym miejscu o właściwym czasie, poznał miłość swojego życia.
Można powiedzieć, że Jack uratował Rose życie, wygrywając w pokera. Gdyby nie ten szczęśliwy traf, to mężczyzna by przeżył. Rose zaś zginęłaby śmiercią samobójczą lub razem z resztą pasażerów. Widzimy więc, jak jeden moment jest w stanie nawet podmienić losy dwojga ludzi.
Niebłaha błahostka
Znam dwie osoby, które w ciągu 5 lat znajomości doczekały się razem tuzina dzieci. Nie doszłoby do tego, gdyby nie samotne 20 groszy na podłodze. Można powiedzieć, że jest ono ziarnem, z którego wyrosła długoletnia przyjaźń.
Wspomnianymi dziećmi są bohaterowie pisanej przez nich książki. Zaryzykuję stwierdzenie, że wręcz żyją pisaniem. A cała ta radość za sprawą jednej drobnej decyzji i monety.
Zauważanie efektu motyla umożliwia opowiadanie właśnie takich enigmatycznych historii. Zastanów się chwilę, a znajdziesz w swoich dziejach niejednego motyla, który wywołał tornado.
Autor tekstu: Ren Krzempek
